Źle wykonany remont

Zlecamy wykonanie remontu domu, mieszkania albo pokoju. Następnie fachowiec, który podjął się zadania przystępuje do dzieła. Potem okazuje się jednak, że zlecone prace nie zostały wykonane zgodnie z umową. Co możemy z tym zrobić?

Czy zawierać umowę na piśmie?
Zanim jeszcze zdecydujemy się zlecić przeprowadzenie remontu musimy podjąć decyzję czy podpisujemy, z wybranym przez nas fachowcem, umowę na piśmie. Nie mamy (w przypadku umowy o dzieło) takiego obowiązku ale zdecydowanie warto to zrobić, na wypadek gdyby jednak coś poszło „nie tak”.
Co powinno się w takiej umowie znaleźć:

  • przedmiot umowy – czyli co dokładnie ma być zrobione (tu, im precyzyjniej tym lepiej)
  • termin wykonania – czyli do kiedy remont ma się zakończyć,
  • wynagrodzenie – określenie wysokości wynagrodzenia wydaje się rzeczą zupełnie podstawową i oczywistą ale z mojego doświadczenia wynika, że – w przypadku umów zawieranych ustnie – nawet ta kwestia bardzo często pozostaje sporna;
  • osobiste wykonywanie prac – możemy w umowie zastrzec, że chcemy aby wybrany przez nas fachowiec, do którego mamy zaufanie, osobiście wykonywał zlecone prace ale możemy też zgodzić się na to aby korzystał z pomocy swych pracowników czy podwykonawców.
    Powyższe wyliczenie oczywiście nie jest wyczerpujące. Generalnie, im bardziej szczegółowo opiszemy obowiązki wykonującego remont, tym lepiej.

Opóźnienie rozpoczęcia lub ukończenia prac.
Może się zdarzyć tak, że wybrana ekipa remontowa opóźnia się już z rozpoczęciem wykonywania prac albo prowadzi remont tak opieszale, iż z góry wiadomo, że nie jest możliwe aby prace zostały ukończone w umówionym czasie. Co wtedy?
W takiej sytuacji możemy – jeszcze przed upływem umówionego terminu ukończenia prac – odstąpić od umowy.

Remont wykonywany jest wadliwie.
Co zrobić jeśli – już na etapie prowadzenia prac remontowych – zauważymy, że są one wykonywane wadliwie albo sprzecznie z umową? W takim przypadku Kodeks cywilny także przewiduje pewne narzędzia prawne ale – co bardzo istotne – trzeba po nie sięgać w odpowiedniej kolejności, tj.:

  1. Najpierw, należy wezwać wykonującego remont do zmiany sposobu wykonywania, czyli po prostu określić co jest robione źle i wskazać jak ma być robione dalej oraz wyznaczyć w tym celu termin.
  2. Gdy termin ten upłynie, można odstąpić od umowy albo powierzyć jej wykonywanie (lub poprawienie) innej osobie na koszt dotychczasowego wykonawcy.

Remont został źle wykonany.
Do mojej Kancelarii najczęściej jednak przychodzą Klienci, u których remont już się zakończył i mimo, że został wykonany niezgodnie z umową to fachowiec albo nie chce nic poprawiać (twierdzi, że wszystko zrobił dobrze) albo poprawki ciągną się w nieskończoność. Często ilość „niedoróbek” jest tak duża i są na tyle poważne, że lokal nie nadaje się do zamieszkania.
W takiej sytuacji najpierw należy wezwać wykonującego remont do usunięcia wad. Po takim wezwaniu, wady muszą być usunięte niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności (oznacza to, że poprawki nie mogą ciągnąć się tygodniami i dezorganizować życie w mieszkaniu). Jeśli tak się nie stanie można złożyć wykonawcy remontu oświadczenie o obniżeniu ceny wykonanego dzieła. Co istotne, na złożenie takiego oświadczenia nie trzeba uzyskać zgody nierzetelnego fachowca. Czyli np.: jeśli umówione wynagrodzenie za wykonanie całego remontu zostało określone na 30.000 zł a prace wykonane przez ekipę remontową zasługują na wynagrodzenie o 10.000 zł niższe to należy złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny wykonanego dzieła do 20.000 zł.
Dalej wszystko zależy od tego czy owe 30.000 zł ustalone na początku zostało już w całości zapłacone. Jeśli tak, należy wezwać przyjmującego zamówienie do zwrotu nadpłaconych 10.000 zł. Gdy jednak pozostało jeszcze coś do zapłaty, z pierwotnie ustalonego wynagrodzenia, to oczywiście nie trzeba już nic płacić, a jedynie nadpłacona kwota staje się niższa.


Podsumowując, jeśli zlecamy komuś wykonanie remontu to przede wszystkim pamiętajmy o zawarciu umowy na piśmie. A jeśli okazało się, że prace zostały wykonane źle a nierzetelny fachowiec nie chce nic poprawiać albo poprawki przeciągają się i nie przynoszą oczekiwanego efektu – nie zwlekajmy z sięganiem po środki prawne. Bardzo często przynoszą one lepszy skutek niż prośby.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, bądź coś nie jest do końca zrozumiałe, nie zrażaj się! Daj mi znać a chętnie Ci to wytłumaczę. Pisz do mnie śmiało na adres email: szymanski@stlegal.com.pl

adw. Tomasz Szymański